2 Spekulatywne myślenie przyszłością. O wyobraźni jako poznawczej prowokacji i sensorycznej immersji
Tradycyjne modele prognostyczne redukują wyobraźnię do funkcji kontrolnej, co ogranicza możliwość krytycznego i efektywnego negocjowania przyszłości. Spekulacja natomiast jako praktyka poznawcza generuje sytuacje kontrfaktyczne i jest narzędziem poszerzania pola przyszłego, które nie służy przewidywaniu, lecz temu, by przyszłość stała się medium krytycznej zmiany w teraźniejszości.
Współczesne praktyki projektowe funkcjonują w warunkach radykalnej niepewności, w których dominujące dotąd modele prognostyczno–predykcyjne okazują się niewystarczające wobec złożoności dzisiejszego świata. Mechanizmy te choć oparte na wnikliwych analizach foresightowych, często redukują wyobraźnię do funkcji kontrolnej, marginalizując te formy myślenia, które nie dążą do prognozowania przyszłości, lecz do jej krytycznej negocjacji i afektywnego przeżywania. W konsekwencji w świecie liminalnym w obrębie projektowania pojawia się potrzeba poszukiwania alternatywy epistemologicznej, takiej, która pozwoli nie tyle antycypować, ile rozszczelniać ramy myślenia „o możliwym”, otwierając przestrzeń dla wielości światów, a przede wszystkim do mnogości przyszłości.
W tym kontekście spekulacja staje się praktyką radykalnie różną od predykcji: jej celem nie jest dostarczanie wiarygodnych scenariuszy przyszłości, lecz właśnie wytwarzanie poznawczych pęknięć i przesunięć, które zmuszają uczestników do tymczasowego zawieszenia nawykowych modeli racjonalności (ram, definicji, a czasem nawet zasad logiki). Spekulacja bowiem działa przede wszystkim poprzez generowanie kontrfaktycznych narracji i materializację alternatywnych (czasem nieznanych w punkcie wyjścia, tworzonych w procesie) ontologii, zdolnych do tego, by podważyć hegemoniczne społeczne wyobrażenia i wprowadzić do obiegu wyobraźni społecznej pytania pozbawione gotowych odpowiedzi, projektując w efekcie to, co najważniejsze, czyli potencjalności świata. Dzięki takiemu zabiegowi projektowanie spekulatywne staje się polem, w którym przyszłość nie jest kategorią osadzoną w ramach czasu, ale staje się narzędziem służącym przede wszystkim reinterpretacji. Zasadniczym wyzwaniem jest zrozumienie mechanizmów i praktyk myślowych tę reinterpretację umożliwiających, warto zatem skupić się na czterech kluczowych w opinii autorki kwestiach:
- spekulacji przekraczającej logikę predykcji, generującej kontrfaktyczne przestrzenie poznania, które nie zmierzają do ustalenia prawdopodobnego scenariusza, lecz do wykreowania hipotetycznej sytuacji wymagającej zmiany przekonań, wartości i relacji czy definicji;
- mechanizmach poznawczych i emocjonalnych, takich jak zaskoczenie, dezorientacja i inne prowadzące do afektywnego napięcia, odpowiadających za transformacyjny potencjał procesów spekulatywnych;
- znaczeniu sensoryczności i ucieleśnienia w procesie doświadczania przyszłości i tego, na ile multisensoryczne „zagęszczanie świata” zwiększa zdolność uczestników do zamieszkiwania scenariuszy, zamiast ich wyłącznie konceptualnego oceniania;
- zrozumieniu, w jaki sposób spekulacja może przechodzić od wyobraźni jednostkowej do praktyki kolektywnej, stając się medium wspólnotowego przeżywania i współtworzenia przyszłości oraz przestrzenią ciągłych i dynamicznych negocjacji społecznych.
Celem artykułu jest zatem nie tylko opis spekulacji jako metody projektowej, lecz przede wszystkim zwrócenie uwagi na jej potencjał epistemologiczny, który pozwala myśleć o tym procesie nie jako rozwiązywaniu problemów, ale jako inicjowaniu wspólnych pytań, w których przyszłość staje się polem ćwiczeń dla możliwego, ale przede wszystkim dla niemożliwego, pozostawianego często bez odpowiedzi.
Ramy teoretyczne
Rozważania podejmowane w tym artykule warto zacząć od założenia, że spekulacja, szczególnie w ujęciu projektowym, ustanawia odmienną epistemologię, którą nazywam epistemologią potencjalności. Co oznacza, że, zamiast minimalizować niepewność, celowo ją intensyfikuje, aby ujawnić granice obowiązujących modeli, definicji, racjonalności, ale także mentalnych granic naszej wyobraźni (fantazji). W tym sensie nie aspiruje do przewidywania przyszłości, lecz do swoistego rozszczelnienia teraźniejszości poprzez wprowadzanie alternatywnych hipotez (często tych o charakterystyce „nie do pomyślenia”), kontrfaktycznych warunków, nieoczekiwanych konfiguracji i zupełnie nowych definicji. Taki zabieg wprowadza podmiot w stan afektywnego napięcia – pełnego różnorodnych emocji od zaskoczenia i ciekawości po niepokój wynikający z opuszczenia bezpiecznych epistemologicznych ram, budząc jednocześnie – tuż obok lęku – fascynację. Emocje te tworzą warunki dla kolejnego kroku, jakim jest poznawcza destabilizacja, która może prowadzić do pożądanych zmian paradygmatów myślenia – będąc tym samym krytycznym i twórczym kontrapunktem wobec prognozowania i metodą dla lepszej niewiedzy, takiej, która pozwala zobaczyć, że to nie przyszłość jest problemem, lecz ograniczony repertuar sposobów jej myślenia i opowiadania.
1. Kontrfaktyczność i potencjał poznawczej prowokacji
Jednym z fundamentalnych mechanizmów, poprzez które spekulacja może wywierać wpływ na społeczne imaginarium, jest zastosowanie myślenia kontrfaktycznego opierającego się na świadomym modelowaniu alternatywnych rzeczywistości. Kontrfakty pojmowane są jako struktury poznawcze umożliwiające „rozluźnianie” dominujących schematów wnioskowania, ale przede wszystkim jako te umożliwiające testowanie scenariuszy odbiegających od normatywnych ścieżek przyczynowo-skutkowych. W tym sensie kontrfakt, będąc instrumentem epistemicznej rewizji, uruchamia jednocześnie proces reorganizacji modeli mentalnych destabilizujący pewność zastanych ram pojęciowych, zmuszając do ich rekonstrukcji. Opierając się na przykładach działania kontrfaktycznego w projektowaniu, warto sięgnąć chociażby po projekt Foragers autorstwa duetu Dunne i Raby, który bada możliwość przystosowania ludzkiego układu trawiennego do nowych form pożywienia w świecie dotkniętym kryzysem żywnościowym. Projekt zakłada, że w obliczu przeludnienia i wyczerpania zasobów ludzie mogliby zacząć modyfikować samych siebie – biologicznie i technologicznie, zamiast w nieskończoność przekształcać środowisko.
W serii czterech obiektów „narządów przyszłości” twórcy wizualizują ideę nowych, hybrydalnych układów trawiennych zdolnych rozkładać trawę, glony czy drewno. Foragers nie ma ambicji prognozowania realnych innowacji biotechnologicznych; jego celem jest uruchomienie procesu poznawczej rewizji, operującej na granicy między „rzeczywistością a niemożliwością”. Nie są projektowane same produkty, ale sytuacje poznawcze, dzięki czemu ten rodzaj spekulacji nie służy przewidywaniu przyszłości, lecz badaniu granic tego, co dziś uważamy za „ludzkie”1.
Il. 1. Dunne & Raby’s Future Foragers; źródło: https://www.iconeye.com/design/dunne–raby–s–future–foragers [data dostępu: 2.11.2025]
Warto po raz wtóry zwrócić zatem uwagę, że najważniejszą funkcją spekulacji jest wspomniane na wstępie artykułu wprowadzanie „pęknięć” w dominujące narracje o rzeczywistości, wywołujące poznawczy i emocjonalny dysonans, który prowadzi do proaktywnego renegocjowania znaczeń – otwierając tym samym przestrzeń dla transgresji, nie poprzez kreację nowych idei, lecz poprzez dezintegrację tych, które wydawały się oczywiste.
2. Mechanizmy poznawcze i emocjonalne
Znaczącą rolę w spekulacji odgrywa mechanizm zaskoczenia, który można zdefiniować jako rozpad przewidywalności, chwilowe „zawieszenie” zastanego modelu mentalnego, w którym podmiot doświadcza jednocześnie destabilizacji i potencjalności. W tym ujęciu kluczową funkcję pełni ciekawość, prowadząca do poznawczego „otwarcia” i sygnalizująca gotowość do eksploracji innych możliwych światów. Jednocześnie towarzyszący jej niepokój działa jak sygnał, że to, co zostaje napotkane, kwestionuje dotychczasowy porządek znaczeń i reguł. Doskonałym przykładem użycia takich mechanizmów jest projekt Menstruation Machine autorstwa Sputniko!2, spekulatywne urządzenie, symulujące fizjologiczne i emocjonalne doświadczenie menstruacji u osób, które jej biologicznie nie doświadczają. Artystka projektuje maszynę zbudowaną z pomp, czujników i pojemników z krwią, by w sposób performatywny umożliwić „przeżycie” zjawiska zwykle utożsamianego z kobiecością. Projekt nie dąży do technologicznego realizmu, lecz do wywołania poznawczego dysonansu: łączy empatię z dyskomfortem, prowokując pytania o kulturowe i biologiczne granice płci oraz o to, w jaki sposób technologia może mediować doświadczenie cielesności.
Projektowanie spekulatywne operujące w tym polu napięć nie dąży do eliminacji dyskomfortu, lecz do jego świadomego wykorzystania jako siły napędowej wewnętrznej negocjacji poznawczej. Transformacja nie zachodzi bowiem w stanie afektywnej równowagi, lecz w momencie, gdy uczestnik zostaje wprowadzony w przestrzeń, która zarazem przyciąga i destabilizuje – jednocześnie fascynuje i niepokoi. W kontekście rzeczywistości VUCA (volatility, uncertainty, complexity, ambiguity – zmienność, niepewność, złożoność, niejednoznaczność) projektowanie spekulatywne, konstruując sytuacje graniczne, oferuje możliwość rozciągnięcia emocjonalnych kompetencji i wytworzenia nowej relacji z nieznanym, nie poprzez wzbudzanie lęku, lecz poprzez rekonfigurację relacji z niepewnością. Wtedy ta przestaje działać jako zagrożenie, a zaczyna funkcjonować jako zasób.
3. Experiential futures i scenariusze immersyjne – znaczenia sensoryczności i ucieleśnienia
W praktykowaniu spekulacji warto zwrócić uwagę na rolę experiential futures, który w odróżnieniu od spekulacji opartej wyłącznie na narracji zakłada przesunięcie praktyki projektowej z poziomu reprezentacji i opowieści ku poziomowi doświadczenia. Celem nie jest już opowiadanie o świecie potencjalnym, lecz umożliwienie uczestnikowi wejścia w jego strukturę poprzez zaprojektowane sytuacje, w których przyszłość staje się nie tyle tematem refleksji, ile przestrzenią działania (czasownikowanie przyszłości). Experiential futures proponują zatem transformację przyszłości w medium performatywne, pozwalając na to, by przyszłość stała się przeżyta, a nie jedynie konceptualizowana. Fundamentem tego podejścia jest przekonanie, że wyobraźnia poznawcza zostaje radykalnie wzmocniona w momencie, gdy pobudzona zostaje nie tylko przez intelekt, lecz również przez ciało i zmysły. Scenariusze immersyjne, wykorzystujące elementy przestrzeni, dźwięku, zapachu, dotyku, rytuału i interakcji społecznej – budują tak zwane multisensoryczne ramy doświadczenia, aktywujące pamięć epizodyczną. Uczestnik przestaje „wyobrażać sobie” przyszłość i zaczyna ją wspominać, choć jest to wspomnienie z przyszłości – paradoks, który wzmacnia głębokość przeżycia i otwiera przestrzeń dla refleksji afektywnej. Przykładem takiego podejścia może być projekt Mitigation of Shock, immersyjna instalacja przenosząca uczestników do londyńskiego mieszkania roku 2050 – świata dotkniętego kryzysem klimatycznym i niedoborem żywności. Odbiorcy wchodzą w przestrzeń codzienności, w której każda decyzja – od sposobu gotowania po relacje z sąsiadami – staje się aktem adaptacji. Projekt nie przedstawia wizji katastrofy, lecz pozwala jej doświadczyć: dotknąć ją, usłyszeć, poczuć, a tym samym uchwycić materialność zjawiska, które zwykle pozostaje abstrakcyjne.
Il. 2. J. Ardern, Mitigation of Shock; źródło: https://superflux.in/index.php/work/mitigation-of-shock-singapore/ [data dostępu: 2.11.2025]
Mitigation of Shock nie ilustruje danych prognostycznych, lecz przekształca je w afektywne środowisko poznawcze, w którym przyszłość jest nie tyle opowiedziana, co przeżyta.
4. Spekuluj(my)
Choć spekulacja często bywa kojarzona z indywidualną aktywnością wyobraźni, to jej pełny potencjał ujawnia się dopiero wtedy, gdy zostaje przekształcona w praktykę kolektywną, umożliwiającą wspólne negocjowanie. W tym przejściu od prywatnej imaginacji do wspólnotowej dyskusji nad mnogością przyszłości, spekulacja staje się medium, w którym uczestnicy mogą doświadczać także siebie nawzajem w nowych relacjach i konfiguracjach definicji, ram, nowej logiki czy też wartości. Projektant przestaje być postrzegany jako autor rozwiązań problemów, a zaczyna funkcjonować jako kurator możliwości i mediator niepewności. W praktykach spekulatywnych jego zadaniem nie jest produkcja finalnych odpowiedzi, lecz inicjowanie pytań, które destabilizują istniejące pewniki i otwierają przestrzeń negocjacji.
Il. 3. E. Sadowska, Warsztaty futures thinking w Rydze, w ramach projektu Futurlands; źródło: zbiory własne
Oznacza to przesunięcie roli projektanta z pozycji „projektant wie, jak ma być” ku pozycji performatywnej: „projektant stwarza warunki, w których inni mogą wyobrazić sobie, jak może być inaczej”.
Spekulacja rozumiana jako „używanie przyszłości” nie uczy, czym będzie przyszłość, lecz jak obchodzić się z niepewnością, jak rozpoznawać własne założenia i jak tworzyć ontologiczne hipotezy poza granicami tego, co oczywiste. W tym sensie spekulacja staje się narzędziem i formą ćwiczenia epistemicznej elastyczności i kolektywnej wyobraźni.
Reasumując, spekulatywne myślenie w kontekście projektowania i studiów nad przyszłościami nie stanowi jedynie estetycznej gry czy też pewnej konceptualnej ornamentyki, lecz pełni funkcję złożonej praktyki epistemicznej, będąc narzędziem krytycznej transformacji, zdolnym do przekształcania sposobów percepcji, nie aspirując do przewidywania przyszłości, ale otwarcia przestrzeni, w której możliwe staje się kwestionowanie teraźniejszości. Spekulacja nie dąży do redukcji niepewności, lecz do jej twórczego wykorzystania, jako warunku odnowy wyobraźni i przebudowy ram interpretacyjnych. Ostatecznie spekulacja nie odpowiada na pytanie, jaka przyszłość nas czeka, lecz pozwala zapytać: „Jakiej przyszłości jesteśmy gotowi użyć, aby zmienić to, co wydaje się niezmienne?”. W tym pytaniu zawiera się jej największa moc – nie przewidywania, ale prowokowania do przemiany.